logo Wirtualne Gesle logo Wirtualne Gęśle 2012
główna
o gęślach
W Y N I K I
zasady głosowania
 
wspierają nas
kontakt
newsletter
historia
nagroda za rok:
  2019  
  2018  
  2017  
  2016  
  2015  
  2014  
  2013  
  2012  
  2011  
  2010  
  2009  
  2008  
  2007  
  2006  
  2005  
  2004  
  2003  
Burza Braw
Współpraca
banerRCKL
banerNT
baner TOP100
rankingi
 WIRTU@LNE GĘŚLE 
  plebiscyt na folkową płytę roku 2011  
Jesteś: główna / wyniki / szczegóły

HERA
WHERE MY COMPLETE BELOVED IS

Wydawca: Multikulti Project

  Muzyka Hery to połączenie free jazzu oraz folkloru w duchu Dona Cherry'ego. W duchu propagowanej przez niego idei tworzenia Muzyki Świata, łączącej ze sobą różnorodne tradycje muzykowania, bez snobistycznego podziału na sztukę wysoką i niską. Takie podejście wśród muzyków sprawia tworzenie się jakościowo nowej tradycji, wolnej od tego sztucznego gorsetu. Dzięki free jazzowej improwizacji muzyka Hery nie popada w rutynę. Przyciąga uwagę oryginalnymi rozwiązaniami strukturalnymi i stylistycznymi, wzbogacona jest w interesujące preparacje instrumentów, na przykład Ksawerego Wójcińskiego na kontrabasie. W projekcie "Where My Complete Beloved Is" więcej jest ludowego pierwiastka sprawiającego, że muzyka ta jest pogodna i radosna, a co ciekawsze przejścia pomiędzy poszczególnymi partiami kompozycji różniącymi się od siebie w sposób diametralny, wynikają z siebie nawzajem (...)

W "In that place there is no happiness or unhappines" wyeksponowane jest brzmienie harmonium, którego dźwięk powstaje w efekcie tłoczenia powietrza przez ręcznie poruszany miech, który to instrument używany był, jako zamiennik organów w małych kościołach.
"No truth or untruth" inicjuje głęboki i niski odgłos góralskiej trombity, na której gra saksofonista tenorowy Paweł Postaremczak, z którym w dialog wchodzi Wacław Zimpel grający na słowackim flecie alikwotowym, a całość wzbogacona jest przestrzenną grą perkusisty Pawła Szpury.
W "Neither sin or virtue" funkcję sonorystyczną pełni pochodząca z Azji Południowej tampura - gatunek lutni, na której Sara Kałużna dzięki miękkiej artykulacji wydobywa hipnotyzujące metaliczne, trochę chropowate dźwięki.
"There is no day or night, no moon or sun" od pozostałych utworów odróżnia wokal ludowej pieśniarki Maniuchy Bikont. Śpiew urzekający czystością wyrazu pozbawioną teatralności oraz zbędnego udramatyzowania tekstu, którą to siłę wyrazu potęguje sugestywny akompaniament Hery.
Taki sposób wykorzystania instrumentów ludowych pełni bardzo istotną funkcję. Posiada charakter konceptualny, ponieważ stwarza sferę medytacji, sferę sacrum, która sprawia, że odbiorca płynie razem z dźwiękiem, rozpływa się w nim, po prostu przenosi się w magiczny wymiar, gdzie percypuje niesamowicie ekspresyjne i piękne improwizacje czterech muzyków.
Płyta Hery wzrusza nie tylko muzyką, ale również tytułami kompozycji, które w całości stanowią jakże piękny w swej prostocie wiersz miłosny. Tytuły kompozycji to wersy z poematu indyjskiego mistyka Kabira „Abode of the Beloved”.
(Kasia Misiaczyk, multikultiproject.blogspot.com)

  1. In that place there is no happiness or unhappines [Wacław Zimpel]
  2. No truth or untruth [Hera]
  3. Neither sin or virtue [Hera]
  4. There is no day or night, no moon or sun [traditional]
skład:
Wacław Zimpel - clarinet, bass clarinet, harmonium, tarogato
Paweł Posteremczak - soprano and tenor saxophones, piano
Ksawery Wójciński - double bass
Paweł Szpura - drums, percussion

gościnnie:
Sara Kałużna - tampura (3)
Maniucha Bikont - voice, harmonium (4)